Szukaj w blogu
Najnowsze posty
Nie — marihuana w Polsce nie jest legalna, a posiadanie każdej ilości jest przestępstwem, nie wykroczeniem. Nie istnieje próg, poniżej którego posiadanie byłoby dozwolone. Poniżej wyjaśniamy, co dokładnie mówi przepis, jakie kary przewiduje, dlaczego w praktyce sprawy kończą się różnie i jak wygląda sytuacja pacjentów leczonych medyczną marihuaną.
| Sytuacja | Status prawny |
|---|---|
| Posiadanie marihuany na własny użytek | przestępstwo — kara do 3 lat pozbawienia wolności |
| Posiadanie „znacznej ilości" | od roku do 10 lat pozbawienia wolności |
| Uprawa konopi innych niż włókniste | przestępstwo, niezależnie od liczby roślin |
| Medyczna marihuana z apteki, na receptę | legalna od 2017 roku |
| Susz CBD z konopi siewnej poniżej progu THC | legalny w wolnej sprzedaży |
Podstawą jest art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zgodnie z nim posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych — a do nich zalicza się marihuanę — podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.
Przy „znacznej ilości" zagrożenie rośnie: od roku do dziesięciu lat. Co istotne, ustawa nie definiuje precyzyjnie, ile to jest „znaczna ilość" ani „niewielka ilość". Granice wypracowuje orzecznictwo, a to oznacza, że dwie osoby zatrzymane z porównywalną ilością mogą zostać potraktowane inaczej.
To przepis, który w praktyce decyduje o losie większości drobnych spraw. Art. 62a pozwala prokuratorowi lub sądowi umorzyć postępowanie, jeżeli spełnione są trzy warunki łącznie: ilość jest nieznaczna, przeznaczona na własny użytek, a orzeczenie kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności czynu i stopień jego społecznej szkodliwości.
Kluczowe słowo to „może". To uprawnienie organu, nie prawo obywatela. Nie działa automatycznie i nie da się na nie liczyć jak na gwarancję — o zastosowaniu decyduje ocena konkretnej sprawy, wcześniejsza karalność, okoliczności zatrzymania i praktyka danego sądu.
To najczęściej zadawane pytanie i jednocześnie najczęstsze nieporozumienie. W polskim prawie nie ma progu ilościowego, poniżej którego posiadanie przestaje być przestępstwem. Liczby krążące w internecie — trzy gramy, pięć, dziesięć — pochodzą albo z projektów ustaw, które nie zostały uchwalone, albo z przepisów innych krajów.
Ilość ma znaczenie dla kwalifikacji czynu i dla szansy na zastosowanie art. 62a, ale nie tworzy strefy bezkarności. Każda ilość formalnie wypełnia znamiona przestępstwa.
To osobna, uregulowana ścieżka. Marihuana medyczna jest legalna od 2017 roku jako produkt leczniczy wydawany w aptece na receptę z kategorią Rpw. Pacjent, który realizuje receptę, nie popełnia przestępstwa.
Praktyczna wskazówka, która bywa pomijana: warto przechowywać susz w oryginalnym opakowaniu aptecznym. Etykieta i dokumentacja pozwalają wykazać legalne pochodzenie produktu, gdyby zaszła taka potrzeba. Przesypanie suszu do własnego pojemnika nie jest zakazane, ale utrudnia wykazanie, skąd pochodzi.
Od listopada 2024 roku każda recepta na medyczną marihuanę wymaga osobistego badania u lekarza — teleporada nie wystarcza. Wyjątkiem jest kontynuacja leczenia u lekarza POZ w ramach NFZ.
W Sejmie znajduje się projekt depenalizacji — zniesienia karalności posiadania do 15 gramów oraz dopuszczenia uprawy jednej rośliny na własny użytek. To nie to samo co legalizacja: nawet po uchwaleniu nie powstałby legalny rynek sprzedaży.
Prace nad projektem były wstrzymywane i wznawiane; sprawa trafiła do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Do czasu uchwalenia zmian obowiązuje stan opisany wyżej — a aktualny etap prac najlepiej sprawdzać w druku sejmowym, nie w artykułach.
Produkty z konopi siewnej o zawartości THC poniżej dopuszczalnego progu są w Polsce legalne i dostępne w wolnej sprzedaży. Dotyczy to zarówno suszu konopnego CBD, jak i olejków CBD. Nie zawierają THC w ilości wywołującej efekt odurzenia i nie podlegają przepisom o środkach odurzających.
Legalny jest też sprzęt: waporyzatory do suszu i akcesoria do waporyzacji to urządzenia przeznaczone do ziół, w terapii medycznej stanowiące zalecaną formę podania.
Rekreacyjna nie — posiadanie, uprawa i sprzedaż są przestępstwem. Legalna jest wyłącznie marihuana medyczna wydawana na receptę oraz produkty z konopi siewnej o zawartości THC poniżej progu.
Żadnej ilości — nie ma progu, poniżej którego posiadanie byłoby dozwolone. Art. 62a pozwala umorzyć postępowanie przy nieznacznej ilości na własny użytek, ale to możliwość zależna od oceny organu, nie prawo do posiadania.
Samo zażycie nie jest odrębnie karane, ale żeby cokolwiek zapalić, trzeba to posiadać — a posiadanie jest przestępstwem. W praktyce więc odpowiedź brzmi: nie.
THC jest substancją kontrolowaną. Legalne są produkty z konopi siewnej, w których jego zawartość nie przekracza dopuszczalnego progu, oraz produkty lecznicze wydawane na receptę.
Tak, produkt wydany w aptece na receptę jest legalny. Warto zachować oryginalne opakowanie apteczne — pozwala wykazać pochodzenie suszu.
W polskim prawie nie ma bezpiecznej ilości marihuany — posiadanie każdej jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat. Art. 62a daje możliwość umorzenia przy nieznacznej ilości na własny użytek, ale jest to uprawnienie organu, nie gwarancja. Legalne pozostają dwie ścieżki: marihuana medyczna na receptę oraz produkty z konopi siewnej o niskiej zawartości THC.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Opisuje stan na wrzesień 2026 roku; przepisy i praktyka orzecznicza mogą ulec zmianie. W sprawie indywidualnej skonsultuj się z prawnikiem.
Marihuana medyczna jest produktem leczniczym dostępnym wyłącznie na receptę (Rpw). O rozpoczęciu i prowadzeniu terapii decyduje lekarz po indywidualnej ocenie stanu zdrowia pacjenta.