Szukaj w blogu
Najnowsze posty
| Nazwa odmiany | Ultra Jack (oznaczenie handlowe UJA) |
|---|---|
| Nazwa rejestrowa | Cannabis flos, Canopy Growth THC 30%, CBD <0,5% |
| Podmiot odpowiedzialny | Canopy Growth Polska Sp. z o.o. (Toruń) |
| Marka i uprawa | 7ACRES, marka Canopy Growth; uprawa w Kanadzie (Ontario) |
| THC | ok. 30% - deklaracja z tolerancją ±10%, czyli 27–33% |
| CBD | poniżej 0,5% |
| Typ | hybryda z wyraźną przewagą sativy; stosunek liczbowy nie jest publikowany przez producenta |
| Dominujące terpeny | terpinolen, ocymen, β-mircen, farnezen |
| Genetyka | Ultra Sour × Jack Haze |
| Aromat | cytrus, korzenne przyprawy, ziemia |
| Opakowanie | 15 g |
| Dostępność w Polsce | od 19 sierpnia 2026 |
Ultra Jack to sativo-dominująca hybryda marki 7ACRES, powstała ze skrzyżowania dwóch odmian z jej własnego katalogu: Ultra Sour i Jack Haze. Profil terpenowy prowadzi terpinolen, uzupełniony o ocymen, β-mircen i rzadko spotykany farnezen, przy sumarycznej zawartości terpenów sięgającej w kanadyjskich pomiarach 3,64%. Deklarowana zawartość THC to ok. 30% przy CBD poniżej 0,5%, co plasuje ten susz wśród najmocniejszych pozycji w polskich aptekach. Użytkownicy raportują działanie energetyzujące i sprzyjające skupieniu, opisywane jako dzienne raczej niż wieczorne. Ze względu na moc odmiana Ultra Jack jest opisywana jako propozycja dla pacjentów z doświadczeniem w terapii, a decyzję o jej zastosowaniu podejmuje lekarz prowadzący.
Odmiana powstała ze skrzyżowania Ultra Sour z Jack Haze, czyli dwóch kultywarów, które 7ACRES od lat sprzedaje w Kanadzie osobno. To krzyżówka wyprowadzona wewnątrz portfolio jednej marki, nie zakup genetyki z zewnątrz.
Ultra Sour to odmiana z amsterdamskiej hodowli T.H.Seeds, powstała ze skrzyżowania MK Ultra z East Coast Sour Diesel. Odpowiada za paliwowo-cytrynową ostrość i kwaśny charakter aromatu. To także po niej Ultra Jack dziedziczy wygląd: ciemnozielone, zbite kwiatostany z rdzawopomarańczowymi znamionami.
Jack Haze wnosi drugą połowę charakteru, czyli klasyczną korzenno-cytrusową dynamikę rodziny Haze. Tu trzeba jednak zaznaczyć rozbieżność, bo dotyczy ona odmiany dobrze znanej polskim pacjentom. Bazy zagraniczne podają rodowód Jack Herer × Super Silver Haze i wskazują 7ACRES jako hodowcę. Polskie serwisy branżowe powtarzają natomiast zapis White Widow × Haze. To dwa różne krzyże, nie parafraza tego samego, a żadne ze źródeł nie jest dokumentem producenta. Do czasu rozstrzygnięcia warto traktować obie wersje jako niepotwierdzone.
Jack Haze nie jest w Polsce nowością. Od czerwca 2024 roku funkcjonuje w aptekach pod nazwą rejestrową Cannabis sativa L., Red No 2, z deklarowanym THC na poziomie 19%, w opakowaniach 5 g. Zastąpił wtedy pod tym samym oznaczeniem odmianę Lemon Skunk.
Dla pacjenta to praktyczna wskazówka. Jeśli znasz Red No 2, znasz połowę rodowodu tej odmiany, tyle że w wersji o wyraźnie wyższej mocy i z dołożoną kwaśno-paliwową warstwą od Ultra Sour. Warto też odnotować różnicę w profilu terpenowym: Jack Haze prowadzi terpinolen, mircen, ocymen i pinen, podczas gdy w potomku miejsce pinenu zajmuje farnezen.
7ACRES to marka, nie odrębna firma. Powstała w ramach The Supreme Cannabis Company z Toronto, a jej zakład uprawowy działa w Kincardine w prowincji Ontario, nad jeziorem Huron. W czerwcu 2021 roku Canopy Growth sfinalizowało przejęcie Supreme Cannabis za 435 mln dolarów kanadyjskich i od tego czasu 7ACRES jest jedną z marek tej grupy. Susz sprzedawany jako Canopy Growth Ultra Jack trafia więc do polskich aptek z zakładu należącego do tej grupy. W Polsce podmiotem odpowiedzialnym jest Canopy Growth Polska z siedzibą w Toruniu, spółka działająca na tym rynku od 2013 roku, wcześniej pod szyldem Spectrum.
Marka opiera komunikację na haśle „Respect the Plant" i na uprawie w hybrydowej szklarni, gdzie światło sztuczne uzupełnia słoneczne. Kwiaty są suszone metodą wieszaną, a wykańczanie prowadzone ręcznie. W 2018 roku 7ACRES otrzymało tytuł marki roku w kanadyjskich Canadian Cannabis Awards.
Wszystkie źródła, od katalogu producenta po kanadyjskie i europejskie sklepy, zgodnie klasyfikują tę genetykę jako hybrydę z przewagą sativy. Stosunku liczbowego 7ACRES nie publikuje. Krążący w sieci zapis 90/10 pochodzi z pojedynczego agregatora i nie ma potwierdzenia, więc nie traktujemy go jako danej pewnej.
Susz zawiera ok. 30% THC i poniżej 0,5% CBD, a jego frakcję terpenową wyraźnie prowadzi terpinolen, z pomiarem 1,37% w partii opublikowanej przez kanadyjski kanał medyczny.
Polska deklaracja 30% obowiązuje ze standardową tolerancją ±10%, co daje przedział 27–33%. Warto wiedzieć, skąd bierze się górna granica: kanadyjskie widełki producenta kończą się na 30%, a najczęściej podawany zakres partii to 24–30%. Wynik konkretnej partii z kanadyjskiego rynku to 27,5% THC przy 0,06% CBD. Innymi słowy, 33% to matematyczny górny kraniec polskiej tolerancji, a nie wartość spotykana w praktyce.
Przy CBD również występuje drobna rozbieżność. Polska nazwa rejestrowa mówi o wartości poniżej 0,5%, podczas gdy kanadyjskie karty produktu podają szersze widełki 0–1%. Polska deklaracja mieści się wewnątrz tego zakresu, jest tylko węższa. Profil kannabinoidów drugorzędnych, takich jak CBG czy CBN, nie jest publikowany przez żadne ogniwo łańcucha dostaw.
Poniższe stężenia pochodzą z karty konkretnej partii opublikowanej przez kanadyjski kanał medyczny producenta. Sumaryczna zawartość terpenów wyniosła tam 3,64%, co jest wynikiem bardzo wysokim jak na susz apteczny.
| Terpen | Stężenie | Aromat | Potencjalny efekt |
|---|---|---|---|
| terpinolen | 1,37% | świeży, ziołowo-cytrusowy, iglasty | badany jako przeciwutleniacz; kojarzony z lekkim, klarownym odbiorem |
| ocymen | 0,65% | słodki, ziołowo-owocowy | badany pod kątem działania przeciwzapalnego |
| β-mircen | 0,36% | ziemisty, piżmowy, ziołowy | kojarzony z relaksacją mięśniową |
| farnezen | obecny, bez podanej wartości | zielone jabłko, delikatny cytrus i drewno | badania wstępne, patrz sekcja niżej |
| pozostałe terpeny łącznie | 1,26% | - | - |
Dwie uwagi do tej tabeli. Po pierwsze, są to dane jednej partii z rynku kanadyjskiego, a nie deklaracja producenta wiążąca dla każdej dostawy. Po drugie, farnezen nie został tam wyszczególniony osobno i najprawdopodobniej mieści się w puli oznaczonej jako pozostałe terpeny. Wiemy więc, że jest w profilu, ale nie wiemy, ile go jest.
Farnezen to seskwiterpen, czyli cząsteczka o piętnastu atomach węgla, wyraźnie cięższa od monoterpenów pokroju terpinolenu czy mircenu. W konopiach pojawia się rzadko i prawie nigdy nie dominuje. Działa raczej jak przyprawa modyfikująca tło niż jak wiodąca nuta.
Odpowiada za zapach zielonego jabłka i jest głównym składnikiem woskowej powłoki na skórce jabłek. Opisy sensoryczne wymieniają przy nim też cytrus, drewno, ziołowość i delikatną kwiatowość. Poza konopiami znajdziemy go w chmielu, imbirze, kurkumie i drzewie sandałowym.
Ciekawostka, która dobrze tłumaczy, po co roślinie ten związek: β-farnezen pełni w przyrodzie funkcję feromonu alarmowego mszyc. Uwalnia się, gdy owad zostanie zgnieciony, i ostrzega resztę kolonii. Niektóre rośliny wytwarzają go jako naturalny repelent. To, co człowiek odbiera jako przyjemny zapach jabłka, jest w istocie mechanizmem obronnym.
Badania nad jego działaniem są na wczesnym etapie i prowadzono je in vitro oraz na modelach zwierzęcych, nie na ludziach. Dotyczyły między innymi kierunku neuroprotekcyjnego, hamowania biofilmu drożdżaków oraz działania przeciwzapalnego olejków bogatych w ten związek. Popularne materiały branżowe przypisują farnezenowi także działanie uspokajające, ale nie znaleźliśmy dla tego wiarygodnego źródła pierwotnego.
Entourage effect (Efekt Synergii) kannabinoidy i terpeny działają na organizm łącznie, modyfikując nawzajem swoje efekty. Ten profil jest jej niezłą ilustracją. Terpinolen z udziałem ponad dwukrotnie wyższym niż drugi terpen w zestawieniu, przy mircenie zepchniętym na trzecie miejsce z 0,36%, tworzy układ chemiczny typowy dla odmian odbieranych jako lekkie i klarowne. To tłumaczy, dlaczego pacjenci opisują działanie jako aktywizujące mimo bardzo wysokiego THC. Mechanizm ten pozostaje przedmiotem badań i nie pozwala przewidzieć reakcji konkretnej osoby.
Producent opisuje profil jednym zdaniem: cytrusowe uderzenie z podkładem ziemistej przyprawy.
Po otwarciu opakowania dominuje ostra, cytrynowa świeżość z kwaśnym akcentem odziedziczonym po Ultra Sour. Pod nią leży warstwa korzenna, którą materiały producenta opisują obrazowo jako świąteczne przyprawy, oraz wyraźna ziemistość. Katalogi europejskie dodają nutę dieslową i ziołową. Kwiatostany są intensywnie zielone, gęste, z jaskrawopomarańczowymi znamionami.
W parach cytrusowo-cytrynowa góra utrzymuje się długo, bo odpowiadają za nią terpinolen i ocymen, oba wrzące stosunkowo wysoko. Dopiero w drugiej części sesji wchodzi ziemisto-korzenny spód. Część opisów wspomina o delikatnej nucie miętowej, a farnezen dokłada w tle subtelny akcent zielonego jabłka.
Użytkownicy najczęściej raportują pobudzenie, kreatywność i skupienie, opisywane jako działanie dzienne, bez wyraźnej sedacji.
W relacjach powtarza się określenie „funkcjonalny", czyli efekt pozwalający zachować produktywność. Zgłaszane bywają euforia, poprawa nastroju, przypływ energii oraz pobudzenie apetytu. Katalogi pozycjonują tę odmianę na aktywną część dnia, do pracy koncepcyjnej i zajęć na zewnątrz.
Baza opinii jest umiarkowana i pochodzi spoza Polski: ok. 4,3 na 5 przy dwudziestu kilku recenzjach w kanadyjskim sklepie oraz 4,0 na 5 przy kilkunastu opiniach w serwisie niemieckim. To za mało na wnioski statystyczne, ale wystarczająco, by mówić o spójnym kierunku odbioru. Odmiana nie ma własnego profilu w Leafly, AllBud ani Weedmaps, bo jest kultywarem firmowym, nieobecnym w publicznych bazach genetyk.
Europejskie katalogi wymieniają w tym kontekście stres, migreny i bóle głowy, a przy karcie konkretnego produktu także ból przewlekły, lęk, wyczerpanie i obniżony nastrój. Są to jednak deklaracje oparte na relacjach użytkowników, a nie zarejestrowane wskazania lecznicze. Medyczna marihuana Ultra Jack jest surowcem farmaceutycznym do sporządzania leków recepturowych, a badań klinicznych dotyczących tego konkretnego kultywaru nie przeprowadzono.
Zawartość THC na poziomie 30% przy CBD poniżej 0,5% oznacza brak jakiegokolwiek buforowania przez kannabidiol. Przy odmianach sativo-dominujących o tak wysokiej mocy część osób zgłasza nasilenie niepokoju, zawroty głowy i przyspieszoną akcję serca, dlatego pacjenci z zaburzeniami lękowymi powinni to omówić z lekarzem. Standardowe przeciwwskazania obejmują ciążę i okres karmienia piersią, aktywne zaburzenia psychotyczne oraz niestabilne choroby układu krążenia. Po zastosowaniu nie wolno prowadzić pojazdów ani obsługiwać maszyn.
Terpen wiodący tej odmiany wrze w okolicach 185°C, więc pełny profil aromatyczny ujawnia się dopiero w górnej części zakresu waporyzacji.
Producent nie publikuje oficjalnej rekomendacji, ale kolejność uwalniania wynika z temperatur wrzenia poszczególnych terpenów. Mircen przechodzi do pary w okolicach 167°C, ocymen ok. 175°C, a terpinolen dopiero przy 183–185°C. THC zaczyna się uwalniać wcześniej, około 157°C.
W praktyce oznacza to dwa różne scenariusze. Sesja w przedziale 160–175°C daje łagodniejszą parę i eksponuje nuty cytrusowe oraz ziemiste, ale pomija to, co w tym profilu najbardziej charakterystyczne. Aby wydobyć terpinolen, który stanowi tu największą pojedynczą frakcję, trzeba wejść w zakres 185–200°C. Rozsądny kompromis to sesja stopniowana: start przy 170°C, następnie 185°C i zamknięcie w okolicach 195°C.
Osobna uwaga o farnezenie. Branżowe tabele podają dla niego temperaturę wrzenia w okolicach 125°C, ale ta wartość jest fizycznie wątpliwa, bo seskwiterpeny są cięższe od monoterpenów i powinny wrzeć wyżej, nie niżej. Najprawdopodobniej jest to liczba przeniesiona z pomiaru pod obniżonym ciśnieniem. Nie warto więc budować sesji wokół tego terpenu.
Skoro kluczowy terpen wrze wysoko, urządzenie musi realnie utrzymać zadaną temperaturę, a nie tylko ją wyświetlić. Warto sięgnąć po waporyzator ze stabilną kontrolą temperatury, najlepiej z płynną regulacją zamiast kilku predefiniowanych trybów.
Przy opakowaniu 15 g dochodzi jeszcze kwestia przechowywania i porcjowania. Susz warto rozdrabniać na bieżąco, tuż przed sesją, bo rozdrobniony materiał znacznie szybciej traci terpeny, a przy zawartości sięgającej 3,64% jest co tracić. Wystarczy do tego dobry młynek do suszu. Jeśli szukasz sprzętu certyfikowanego jako wyrób medyczny, w tej kategorii mieszczą się przebadane waporyzatory Hero.
Poniższe zestawienie porządkuje mocne i słabe strony tego kultywaru z perspektywy pacjenta korzystającego z waporyzacji.
| Zalety | Ograniczenia |
|---|---|
| Bardzo wysoka sumaryczna zawartość terpenów, 3,64% w opublikowanej partii | To dane jednej partii kanadyjskiej, nie deklaracja wiążąca dla dostaw do Polski |
| Rzadki chemotyp z terpinolenem na czele i farnezenem w profilu | Zawartość farnezenu nie jest nigdzie wyszczególniona liczbowo |
| Opakowanie 15 g, największe w portfolio tego podmiotu w Polsce | Większe opakowanie wymaga uważniejszego przechowywania, by nie stracić terpenów |
| Charakter działania sprzyjający aktywności w ciągu dnia | Wysokie THC bez buforowania przez CBD, profil trudny dla osób z lękiem |
| Jeden z rodziców jest polskim pacjentom znany jako Red No 2 | Rodowód samego Jack Haze bywa podawany w dwóch sprzecznych wersjach |
To krzyżówka Ultra Sour z Jack Haze, wyprowadzona wewnątrz portfolio marki 7ACRES. Ultra Sour pochodzi od hodowli T.H.Seeds i powstała ze skrzyżowania MK Ultra z East Coast Sour Diesel. Oba kultywary rodzicielskie są w Kanadzie sprzedawane osobno.
Nie, ale są spokrewnione. Red No 2 to nazwa rejestrowa odmiany Jack Haze, dostępnej w Polsce od czerwca 2024 roku z deklarowanym THC 19%. Jack Haze jest jednym z dwóch rodziców tej odmiany, więc pacjent znający Red No 2 rozpozna część profilu, tyle że w wersji znacznie mocniejszej.
To deklaracja 30% z ustawową tolerancją ±10%, a nie realny rozrzut partii. Kanadyjskie widełki producenta kończą się na 30%, a najczęściej podawany zakres to 24–30%. Górna granica 33% jest więc matematycznym krańcem tolerancji, nie wartością spotykaną w praktyce.
Farnezen to rzadki w konopiach seskwiterpen odpowiedzialny za zapach zielonego jabłka. W przyrodzie pełni funkcję feromonu alarmowego mszyc. W profilu tej odmiany jest wymieniany jako czwarty terpen, ale jego zawartość nie została nigdzie podana liczbowo.
Producent nie podaje rekomendacji. Ponieważ terpinolen wrze przy 183–185°C, pełny profil ujawnia się dopiero w zakresie 185–200°C. Sesja przy 160–175°C da łagodniejszą parę o profilu cytrusowo-ziemistym, ale bez charakterystycznego ziołowego akcentu.
Canopy Growth Ultra Jack to rzadki przypadek suszu, który łączy bardzo wysokie THC z profilem terpenowym typowym dla odmian lekkich i klarownych. Terpinolen na czele, farnezen w tle i sumaryczna zawartość terpenów sięgająca 3,64% tłumaczą, dlaczego pacjenci opisują działanie jako energetyzujące, a nie przytłaczające. Dla polskiego czytelnika dochodzi jeszcze jeden atut: połowa jego rodowodu stoi w aptekach od dwóch lat pod nazwą Red No 2. Żeby wydobyć z tej odmiany to, co najciekawsze, sesję trzeba prowadzić powyżej 185°C na sprzęcie z precyzyjną regulacją.
Zastrzeżenie prawne: Informacje zawarte w artykule mają charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowią porady medycznej. Medyczna marihuana jest produktem leczniczym dostępnym wyłącznie na receptę (Rpw). O zastosowaniu konkretnej odmiany decyduje lekarz po indywidualnej ocenie stanu zdrowia pacjenta. Opisane właściwości opierają się na dostępnych badaniach naukowych i profilach chemicznych, jednak ich skuteczność w konkretnych przypadkach wymaga weryfikacji medycznej.